Kambodża – archeologiczna perła Indochin
Kambodża – wciąż tak mało znana, jest miejscem niezwykłym. Odnajdziemy tu ruiny świątyń, mogące śmiało konkurować ze spuścizną Greków i Rzymian, a zaklęte w kamieniu duchy przodków wyszepczą nam dawne dzieje rozkwitu i upadku potężnego Imperium Khmerów...

Kambodża jest państwem azjatyckim położonym w południowo-wschodniej części kontynentu, na Półwyspie Indochińskim. Kraj ten graniczy z Tajlandią, Laosem i Wietnamem, zaś od południowego zachodu oblewają go wody Zatoki Tajlandzkiej. Kambodża zajmuje powierzchnię 181 tys. km², a zamieszkuje ją ponad 14 milionów osób. (foto by subcomandanta)
Czytaj całość
Starożytne „Wzgórze Penh”

Zgodnie z legendą, początki stolicy Kambodży sięgają 1373 roku, kiedy to na brzegu rzeki Mekong bogata wdowa Penh znalazła pięć drogocennych posążków Buddy. Na wzgórzu wznoszącym się nad rzeką zbudowano niewielką świątynię, a miejsce, które szybko stało się obiektem kultu, nazwano Phnom Penh – „Wzgórze Penh”.
Wokół świątyni powstała najpierw wieś, a potem miasto, które już w XV wieku stało się stolicą Khmerskiego państwa w miejsce zniszczonego w morderczych walkach z Syjamem Angkor.
Ostatnie sto lat przynosiło temu miastu na przemian zniszczenia i odrodzenia z ruin. Zrujnowane przez Tajów, odzyskało dawną świetność i tytuł „Perły Wschodu” w latach 20-tych ubiegłego stulecia. Zniszczone prawie doszczętnie przez „czerwonych Khmerów”, jest dzisiaj największym ośrodkiem turystycznym Kambodży.
Mówią, że piękna Phnom Penh nie sposób pojąć od razu. Trzeba się przyzwyczaić, że pośród nowych ulic i autostrad można się natknąć a to na przytulny mały park ze stawem, po którym pływają łabędzie, a to na starą pagodę albo nietknięty zębem czasu budynek z czasów kolonialnych. (foto by Grzegorz Łaski)
Przewodnik po Phnom Penh
Siem Reap – brama do Angkor

Nazwa tego miasta oznacza dosłownie „miejsce klęski Syjamczyków” i odnosi się do zwycięstwa Khmerów nad armią tajskiego królestwa Ayutthaya w XVII wieku.
Liczące dzisiaj około 120 000 mieszkańców miasto Siem Reap – jak wiele innych miast tego regionu - rozwinęło się jako zlepek szeregu wsi, które powstały wokół licznych buddyjskich klasztorów i świątyń. Jest stolicą prowincji Kambodży o tej samej nazwie. Centrum miasta stanowi stary rynek otoczony domami zbudowanymi we francuskim stylu kolonialnym.
Mimo iż posiada własne zabytki i miejsca godne uwagi, to znane jest przede wszystkim jako miasto leżące najbliżej sławnego na cały świat zespołu świątynnego Angkor Wat. Zgodnie z zaleceniami UNESCO w rejonie świątyń Angkor nie mogą istnieć żadne hotele ani pensjonaty, dlatego też cała szeroko rozwinięta infrastruktura turystyczna znajduje się właśnie w Siem Reap.
10 km na południe od Siem Reap znajduje się jezioro Tonle Sap – największe jezioro w Azji Południowo-Wschodniej i zarazem jeden z najbogatszych w ryby zbiorników śródlądowych. (foto by Allie_Caulfield)
Przewodnik po Siem Reap
Angkor Wat – większe niż to, co zostawili nam Rzymianie i Grecy.

Tak wyraził się o zagubionych w dżungli świątyniach Khmerskich królów francuski badacz Henri Mouhot.
Wspaniałe, fantastyczne, zapierające dech w piersiach – tylko superlatywami da się opisać wrażenie, jakie wywołuje Angkor Wat.
Fantazji dodaje tutaj skrzydeł perfekcyjna dramaturgia, która ciągle miesza ze sobą kolosalną wielkość i filigranową szczegółowość, przeszłość i teraźniejszość. Milionowe miasto było centrum wysokiej kultury, której osiągnięcia znane były w całym ówczesnym świecie, a królestwo Angkor obejmowało swoim zasięgiem - poza dzisiejszą Kambodżą – także część Laosu, Birmy, Wietnamu i Tajlandii.
Czar Angkor Wat nie wywodzi się tylko z potężnych budowli. O historii Khmerów wiedzielibyśmy niewiele albo zupełnie nic, gdyby nie epigrafy świątynne. Te napisy wykute w kamieniu pozwalają nam odtworzyć koleje władców, religię, politykę i codzienne życie ludu. (foto by ecperez)
Przewodnik po kompleksie Angkor Wat
Tonle Sap – Wielkie Jezioro

Taką nazwę nosi największe jezioro Azji Południowo-Wschodniej. Bez Tonle Sap nie powstałoby państwo Angkor w swojej wielkości. Bez Tonle Sap nie można sobie wyobrazić życia w Kambodży. Mity, kultura i gospodarka kraju są ściśle związane z tą wodą.
W porze suchej jezioro zajmuje ok. 3000 km2 powierzchni, a jego głębokość sięga zaledwie 2-3 m. Kiedy jednak nadchodzi pora deszczowa, jedyny w swoim rodzaju fenomen natury sprawia, że jezioro zwiększa swoją powierzchnię nawet do 10 000 km2. Deszcze monsunowe i topniejące w Himalajach śniegi powodują, że Mekong toczy cztery razy więcej wody niż w miesiacach suchych i wtłacza ją do rzeki Tonle Sap, która wypływa na południu jeziora. Masy wody zmieniają jej bieg i płyną w kierunku jeziora, wypełniając zbiornik.
Każdego lata leżące na brzegach jeziora wioski zamieniają się we wsie pływające. Znajdują się tam sklepy, szkoły i świątynie, a całe życie mieszkańców przebiega na wodzie. (foto by ecperez)
Przeczytaj więcej
Sihanoukville – port otoczony plażami

Po czterech godzinach jazdy samochodem z Phnom Penh można dotrzeć na wybrzeże Kambodży.
Powstało tutaj skromne centrum turystyczne, które jednak nie ma powodu wstydzić się porównania z renomowanymi ośrodkami w Tajlandii albo na Bali. Wszystko jest tutaj tylko trochę mniejsze, bardziej kameralne i bez tłumów turystów „all-inclusive”. Kilka parasoli na białej plaży, proste leżaki, które chyba nie każdy zachodni ciężar utrzymają, małe knajpki z wybornymi potrawami i niewiarygodnie niskimi cenami, piękne dziewczyny, które balansując koszami na głowie sprzedają owoce i krewetki – a do tego zielono-błękitne morze, które przez kilka dni może należeć do każdego z nas.
Jako najmłodsze miasto w Kambodży, nie ma Sihanoukville tak wspaniałej historii jak Phnom Penh albo Siem Reap. Budowa portu rozpoczęła się w 1955 r. i większość rodzin robotników budowlanych osiedliła się tutaj, i została pierwszymi mieszkańcami miasta. Początkowa nazwa Kampong Som (Dobry Port) została zmieniona na Sihanoukville, na cześć króla Norodoma Sihanouka – czczonego w Kambodży jako „Ojciec Narodu”). (foto by bengarrison)
Przewodnik po Sihanoukville
Koh Kong – mini Las Vegas

Koh Kong jest nazwą wyspy, prowincji i miasta. Miasto Koh Kong nie leży jednak na wyspie, ale przy ujściu rzeki Kah Bpow do Zatoki Tajlandzkiej, tuż obok granicy z Tajlandią.
Pierwsze, co rzuca się przybyłemu tutaj turyście w oczy, to nieziemski kompleks kasyn. To kambodżańskie mini Las Vegas skierowane jest przede wszystkim na bogatych Tajów, którzy w swojej ojczyźnie pozbawieni są tej rozrywki.
Miasto Koh Kong ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko ciasto bananowe dla żarłoków i ruletkę dla miłośników hazardu; wynajętą łodzią można zwiedzać pełną rzek i wodospadów okolicę albo wędrować pieszo po Górach Kardamonowych.
Połączenie mostem z Tajlandią, modernizacja dróg, inwestycje w infrastrukturę sprawiają, że Koh Kong staje się celem podróży turystycznych, a nie tylko hazardowych. (foto by eprivass)
Przewodnik po Koh Kong